Kategoria: (Foto, Usługi, Ślub) Autor: admin Data 20 lutego 2008

Raz w tygodniu park zamkowy w Pszczynie staje się biały od ślubnych sukien. Przed zamkiem, na mostkach, w łódkach i powozie sesje fotograficzne robią sobie młode pary z całego województwa.

Godz. 13. Sobota. Park zamkowy w Pszczynie. Pogoda wymarzona na zdjęcia w plenerze i ani jednej młodej pary. - Będą koło szesnastej, po obiedzie. Są punktualni jak w zegarku - uspokaja Bogusław Wełna, sprzedawca pamiątek. Anna Kozik z parkowych toalet: - Przyjeżdżają z Tychów, Bielska, Żor, Katowic. Wiem, bo panie często u mnie zakładają sukienki albo poprawiają makijaż.

Godz. 14. Jest pierwsza para. Gabrysia i Tomek Luberdowie z Frydka. Zdjęcia robi im sąsiad Jerzy Nycz, fotograf amator, ale z doświadczeniem. - Przyjechaliśmy wcześniej, bo ostatnio pół godziny czekałem w kolejce do jednego mostka. Było chyba ze 14 par przed nami - mówi Nycz. Gabrysia nie chciała sesji w atelier. - Tam tylko tapety zmieniają, sztuczne gołąbki i słoma, chałtura. Tutaj jest pięknie - mówi.

Pierwsze ujęcie przy bryczce konnej, do zamku nie wchodzą. - Za drogo - 400 zł od pary - tłumaczą młodzi. W parku Tomek siada na kamieniu, Gabrysia na jego kolanach. Jest okazja, żeby pokazać kolanko z podwiązką. Jeszcze ujęcie z jeziorem w tle, pod wierzbą, w herbaciarni…

Godz. 15. Konkurencja depcze im już po piętach. W kolejce do zdjęcia na mostku czekają Paweł i Barbara Stańkowie z Chybia. Fotograf w tym samym czasie robi zdjęcia i kręci film kamerą wideo. - Jestem jak kombajn - śmieje się Teodor Tyroń. Od lat fotografuje młode pary. Większość w zamkowym parku. - Jest jeszcze parę takich miejsc: Pałac Kawalera w Świerklańcu, skansen w Pszczynie, lotnisko w Gotartowicach, ale tu jest najładniej - wyjaśnia. Wykorzystuje ostatnie chwile spokoju, bo zaraz będzie tłok.

Godz. 16. Na łące przed zamkiem robi się biało od sukien ślubnych. Pełno ich na podjeździe przed zamkiem, za zamkiem i w parku. W ruch idą profesjonalne aparaty z dużym obiektywem i niewielkie cyfrówki. Jednym wystarczy natura, inni przynoszą rekwizyty: koc, lampki z szampanem. Kamery filmują spacer młodej pary, pocałunek, ona jemu poprawia muszkę, on ją obejmuje w pasie. Opierają się o mur, drzewo, poręcz schodów. - Trzeba uważać, żeby na jednym zdjęciu nie ująć kilku par naraz - śmieje się Agnieszka Wyderka-Dyjecińska, fotograf. - Proszę o śliczny uśmiech - upomina Krzysztofa i Bernadetę Losków, świeżo upieczonych małżonków z Bierunia.

Godz. 17. Park równie szybko jak zapełnił się młodymi parami, teraz pustoszeje. Nie na długo. - Za tydzień będzie tak samo. Jest sezon na śluby, a jesienią mamy tu jeszcze ładniej - zapewnia Wełna.
gazeta.pl

Wioleta Niziołek

[…] Ślubne zdjęcia w pszczyńskim parku Posted By: dmkkk  Published in Fotografia, Hobby, Inne, Usługi, Ślub No Tags 20lutego […]

[…] Ślubne zdjęcia w pszczyńskim parku […]

Musisz byą zalogowany aby komentowaą.