Archiwum: ‘Tyrystyka’ Category

Nieruchomości w Szczecinie, hasło wydawałoby się stosunkowo jasne, niekryjące żadnych tajemnic – tych większych, czy też mniejszych, a jednak… Nieruchomości Szczecin lub jak kto woli nieruchomości w Szczecinie to jedna z najlepszych w obecnym czasie inwestycji kapitałowych, alternatywnych do lokat bankowych, czy też giełdy.Zapytamy dlaczego właśnie Nieruchomości Szczecin? Otóż sprawa nie jest tak skomplikowana, jakby się wydawać mogło. Dlaczego nieruchomości wiadomo – bezpieczna i trwała lokata naszego kapitału z możliwością uzyskania dużej gradacji finansowej na tej inwestycji ( na przykład poprzez zwielokrotnienie środków finansowych płynących z wynajmu nieruchomości). Dlaczego Szczecin? Jest to piękne i malownicze miasto, które przyciąga inwestorów nie tylko swoim nadmorskim położeniem, ale również niepowtarzalnym klimatem i zachodnią atmosferą jaka tu niezmiennie panuje już od dawien dawna. Szczególnie trafną inwestycją stają się z dnia na dzień Mieszkania Szczecin, Domy Szczecin i Działki Szczecin. Jak powszechnie wiadomo nieruchomości ogólnie rzecz ujmując to doskonała lokata pieniędzy, a jeszcze lepszą stają się Nieruchomości Szczecin. Nieruchomości w Szczecinie mogą być wykorzystane nie tylko pragmatycznie, ale także inwestycyjnie z uwagi na ciągły rozwój miasta, jego bliskość do stolicy Niemiec oraz stopniowy i cykliczny wzrost ich wartości. Warto dzisiaj w dobie rozdmuchanego medialnie kryzysu kupować nieruchomości w Szczecinie za niższą od rynkowej cenę, gdyż po ustąpieniu owego kryzysu może się okazać, że otrzymamy za nie znacznie więcej środków finansowych niż możemy wydać dzisiaj. Jeśli natomiast nie sprzedamy później, dziś nabytej nieruchomości w Szczecinie, nie trudno będzie czerpać korzyści z jej posiadania, chociażby dlatego, że Szczecin to region turystyczny o ogromnym potencjale, doskonale nadający się do rozwijania wszelkiej działalności gospodarczej. Mając na uwadze sprzyjające dzisiaj warunki zakupu, tzn. spadki cen nieruchomości w Szczecinie, warto już teraz rozważyć potencjalne korzyści płynące z tak pojmowanej inwestycji, a do tego skorzystać ze sprawdzonych doradców biznesowych ILS.





Kategoria: (Bez kategorii, Nieruchomości, Ogłoszenia, Tyrystyka) Autror: www.ilspoland.pl Data: 21 lutego 2009

www.ilspoland.plZakup nieruchomości w Bułgarii to na dzień dzisiejszy lepsza lokata kapitału niż giełda.

Coraz większa liczba rodaków średnio zamożnych wykazuje ostatnio duże zainteresowanie alternatywnymi do giełdy i lokat bankowych sposobami lokaty kapitału, które są w stanie wygenerować systematycznie rosnący zysk, bez ryzyka utraty środków.

Jednym z najbardziej popularnych staje się zakup nieruchomości, a przy tym z racji walorów i cen zakupu najatrakcyjniejsze z ekonomicznego punktu widzenia nieruchomości znajdują się w innych krajach, zaś wśród wielu do wyboru, najatrakcyjniejszym krajem do tego typu inwestycji staje się Bułgaria , podobnie, jak 10 lat temu Hiszpania.

Bułgaria stała się liderem inwestycji w Europie z nowo wybudowanymi i stale budowanymi kompleksami apartamentowców, osiedlami domków jedno i wielorodzinnych oraz całą infrastrukturą turystyczną, rekreacyjną i wypoczynkową, w tym z przystaniami jachtowymi, polami golfowymi, plażami etc., a w ostatnim czasie odnotowano rekordową sprzedaż nowych nieruchomości. Ceny apartamentów nad bułgarskim Morzem Czarnym oraz w górskich kurortach rosną średnio o 40% w skali roku, począwszy od 2005 roku. Prognozowany jest wzrost o około 50% rocznie do 2010 roku.

Bułgarski sektor turystyczny jest niezwykle silny i stał się on ostatnio jednym z najszybciej rozwijających się i najbardziej popularnych kierunków podróży w Europie. Liczba turystów odwiedzających Bułgarię wyniosła około 4.5 miliona w 2005 i 4.7 miliona w 2006 roku, a ok. 5 milionów w 2007 roku, co potwierdza że staje się ona perłą Europy Wschodniej.

SPOŚRÓD STALE ZWIĘKSZAJĄCEJ SIĘ LICZBY POLSKICH INWESTORÓW NA BUŁGARSKIM RYNKU NIERUCHOMOŚCI, CORAZ WIĘKSZA CZĘŚĆ DOŁĄCZA CYKLICZNIE DO GRONA ZADOWOLONYCH KLIENTÓW ILS NIERUCHOMOŚCI.

Osoby, które raz skorzystały z profesjonalnej obsługi ILS Nieruchomości podczas zakupu nieruchomości w Bułgarii, polecają usługi firmy kolejnym i wyrażają często na łamach prasy i innych mediów wyrazy zadowolenia i podziękowania, a Zespół ILS traktują, jako ekspertów i doradców nie tylko rynku nieruchomości.

Warto przy tym zaznaczyć, iż ILS Nieruchomości, jako jedna z nielicznych na rynku polskim firm oferujących zakup nieruchomości za granicą, posiada w swojej bazie tysiące ofert z Bułgarii w cenach już od 600 euro/m2 i zapewnia klientom całkowicie kompleksową obsługę transakcji od momentu okazania zainteresowania, poprzez wspólny wylot z dowolnego miejsca i transfer na miejsce, celem dokonania oględzin nieruchomości, aż po finalizację formalno-prawną transakcji, powrót do kraju i zarządzanie nabytą nieruchomością (w tym wynajem, regulowanie wszelkich opłat oraz przelew środków z wynajmu na konto klienta w Polsce).

ILS Nieruchomości i bezpieczeństwo spełnianych marzeń, to hasła, które ku zadowoleniu Zespołu ILS Nieruchomości stały się rozpoznawalne i znajdują potwierdzenie w rzeczywistości.

www.ilspoland.pl





www.ilspoland.plILS Nieruchomości - atrakcyjne ceny, profesjonalna i kompleksowa obsługa, tysiące bezkonkurencyjnych ofert z całej Polski, słonecznej Bułgarii i nie tylko…

ZAPRASZAMY - w ofercie: apartamenty, mieszkania, działki, domy, lokale, obiekty i wiele innych.  ILS Nieruchomości to bezpieczeństwo spełnianych marzeń, zaś Bułgaria lepsza niż giełda. www.ilspoland.pl





Kategoria: (Tyrystyka, Usługi, Wczasy) Autror: admin Data: 5 czerwca 2008

Od 4 czerwca dofinansowanie także do wczasów za granicą

 

Od 4 czerwca pracodawcy będą mogli dofinansować swoim pracownikom wczasy także za granicą, a nie - jak dotychczas - tylko te spędzone w kraju.W środę wchodzi w życie przyjęta przez Sejm w marcu tego roku nowelizacja ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych.

Nowelizacja dostosowuje przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z marca 2007 roku. Trybunał orzekł wówczas, że przepisy pozwalające na dopłaty do wypoczynku pracowników wyłącznie do wczasów w kraju są niezgodne z konstytucją.

Trybunał podzielił stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, że prowadzi to do znacznego “ograniczenia wolnego wyboru miejsca spędzania wypoczynku przez pracowników objętych zakładowym funduszem świadczeń socjalnych”.

Nowelizację pozytywnie oceniła Konfederacja Pracodawców Polskich w przesłanej PAP we wtorek informacji prasowej. Zdaniem KPP, “taka regulacja pomoże spędzić urlop za granicą także osobom gorzej sytuowanym, którym obecnie pozostaje jedynie udział w ? relatywnie tańszych ? pielgrzymkach religijnych czy wczasach zdrowotnych“.

Jak podkreślili pracodawcy, na nowym rozwiązaniu skorzystają również te osoby, które zechcą uczestniczyć np. w zagranicznych kursach językowych lub wysłać na nie swoje dzieci.

“Mamy nadzieję, że wprowadzenie nowego przepisu pomoże w niwelowaniu barier, chociażby właśnie językowych, osobom mniej zamożnym, a w efekcie umożliwi im dostęp do lepiej płatnej pracy” zaznaczył ekspert KPP Henryk Michałowicz.

Od 4 czerwca dofinansowanie także do wczasów za granicą

Od 4 czerwca dofinansowanie także do wczasów za granicą

 Noclegi, Spanie, Wakacje, Wczasy





Kategoria: (Tyrystyka, Warto wiedzieć, Wczasy, Ślub) Autror: admin Data: 12 maja 2008

Obrazek z Dominikany Okna mojej kuchni wychodzą niemal wprost na zimny Bałtyk. Zimą najczęściej jest tu wietrznie, szaro i ponuro. Właśnie dlatego na jednej ze ścian powiesiłam obrazek - pełen kolorów soczystych owoców, ptaków, zachwycający urodą młodej dziewczyny i chłopca o czekoladowej skórze. Takie wspomnienie przywiozłam z Dominikany leżącej wraz z Haiti na Hispanioli, drugiej co do wielkości wyspie Karaibów.

Akwarela z zatoki Bavaro, 30 x 25 cm
Kto chce zobaczyć prawdziwy raj, powinien koniecznie wybrać na miejsce lądowania Punta Cana, czyli ogromny hangar kryty trzciną. Zgodnie z radą przyjaciół zamieszkaliśmy w hotelu w zatoce Bavaro, przy plaży, wśród palm. Podziwialiśmy kolorowe kolibry, brązowe pelikany, czaple o niespotykanej rozpiętości skrzydeł. A w parku przy hotelu dostojnie spacerowały różowe flamingi - ich obraz najchętniej zabrałabym jako pamiątkę z wyspy.

Obrazek z Dominikany Noclegi, Plaża, Spanie, Wakacje, Wczasy

Jednak mój obrazek jest chyba najpiękniejszy. Nie kupiłam go w sklepie z suwenirami, ale na plaży. Dwóch ciemnoskórych młodzieńców codziennie urządzało tu swoistą galerię malarską, zachęcając do kupna obrazków i prosząc, aby nabytku raczej nie pokazywać w hotelu (konkurencja!). Tutaj artyści malują to, co widzą: palmy, owoce, kwiaty (róże, hiacynty, anturium, tamaryszek) czy ptaki (flamingi i kolibry).

Moją akwarelkę wybrałam spośród kilkudziesięciu obrazków. Na pierwszym planie młoda uśmiechnięta Karaibka z koszem owoców w ręku głaszcze papugę, a jej towarzysz z siatką na ptaki próbuje złapać jednego z nich. A wokół dojrzałe melony, śnieżnobiałe kokosy, banany, czerwone arbuzy, granaty i jabłka. W tle wiązka trzciny cukrowej i kawałek błękitnego nieba.

Więc kiedy na naszym niebie nie widać słońca, patrzę na “moich Karaibów” i czuję się lepiej. Jest mi ciepło, wraca wspomnienie turkusowego oceanu i sympatycznych ludzi. Może uda mi się wrócić do tego raju?

gazeta.pl

Obrazek z Dominikany





Kategoria: (Informatyka, Inne, Nieruchomości, Tyrystyka, Usługi, Warto wiedzieć, wakacje) Autror: admin Data: 10 maja 2008

Codziennie nowy ląd Codziennie nowy lądCodziennie nowy ląd Statki wycieczkowe do portów i wysp przybijają zwykle o świcie. Ich pasażerowie codziennie mogą oglądać nowe widoki, poznawać nowe lądy, wsłuchiwać się w odgłosy tropikalnych lasów. Również w Polsce zaczyna się moda na rejsy luksusowymi cruseiramiWśród czterdziestu polskich pasażerów, którzy popłynęli niedawno jednym z nich do portów Meksyku, Hondurasu i Belize, jedynie dwoje uczestniczyło wcześniej w takim rejsie.

– Większość osób z naszej grupy wiele razy spędzała wakacje za granicą, niektóre zwiedziły prawie cały świat. Ale rejs był dla nich czymś nowym – mów Karolina Kosińska ze specjalizującego się w turystyce morskiej i egzotycznej biura podróży Rudolf Travel.

Pamiętamy o „Batorym”Codziennie nowy ląd

Rejsy na statkach wycieczkowych, dawniej dostępne jedynie dla nielicznych, stały się na świecie w ciągu ostatnich kilkunastu lat jednym z najpopularniejszych sposobów spędzania letnich i zimowych wakacji. Największymi ich amatorami są Niemcy, Francuzi i Hiszpanie. Prawdziwy boom zaczął się około dziesięciu lat temu, gdy liczba pasażerów wycieczkowych cruseirów wzrastała z roku na rok o 30 proc. W latach 1998 – 2002 przybyły też setki luksusowych jednostek. W tej chwili jest ich ponad 500, a licząc z mniejszymi statkami i jachtami – około tysiąca. Liczba armatorów specjalizujących się w żegludze wycieczkowej, licząc tylko największych, przekroczyła już 60. Do najbardziej znanych, nastawionych na podróżnych o średnich dochodach, należą Pullmantur, Norwegian Cruise Line, Costa, Carnival. Dla podróżnych o najwyższych wymaganiach przeznaczone są statki linii takich, jak Cunard czy Silversea. Ceny rejsów na nich zaczynają się od 5 – 6 tys. euro, a pasażerów obowiązuje bezwzględny zakaz wzajemnego fotografowania się. Wielka morska fala w światowej turystyce dotychczas nas omijała. Był to symbol niedostępnego dla zwykłego śmiertelnika luksusu. – Większości polskich turystów, zwłaszcza starszych, rejs statkiem wycieczkowym na morza południowe kojarzył się ze słynnymi, znanymi głównie z literatury wyprawami „Batorym” na Wyspy Kanaryjskie – ocenia prezes Rudolf Travel Barbara Plebankiewicz.

Taniej na Karaiby wakacje

Wyobrażenie to okazało się niezwykle żywotne nawet w czasach, gdy Polacy masowo ruszyli na wakacje za granicę. Armatorzy nie zwracali większej uwagi na polskich turystów. Niektórzy z nich mają wprawdzie w Polsce przedstawicielstwa, ale ceny wycieczek są w nich wyższe o 30, a czasem nawet 50 proc., niż oferowane np. przez biura podróży w Niemczech. Do tego klient musi z reguły sam zorganizować sobie przelot do portu, z którego wypływa statek. Jedynie nieliczne biura podróży starały się zachęcać turystów do wycieczek na dalekie morza. Biuro Marco Polo od prawie dwudziestu lat oferuje rejsy na różnych statkach i jachtach i w tym czasie zyskało niezbyt może liczną, ale wierną grupę klientów. Przed czterema laty rozszerzyło ofertę o podróże na wielkich wycieczkowcach. Cieszyły się one dotychczas umiarkowanym powodzeniem. Ale od początku tego roku liczba klientów wzrosła w porównaniu z ubiegłą zimą kilkakrotnie.

Od prawie roku działa w Warszawie biuro Rudolf Travel. Ta polska spółka specjalizującego się od lat w wycieczkach morskich niemieckiego biura Rudolf Reisen oferuje, podobnie jak w Niemczech, setki rejsów po morzach całego świata na statkach pięćdziesięciu armatorów. Można je kupić w pakietach obejmujących przelot po cenach nieodbiegających od cen zwykłych wycieczek do egzotycznych krajów. Na ośmiodniowy rejs na Morzu Karaibskim, z dodatkowymi noclegami w Miami, skąd wypływa statek, i przelotem możemy popłynąć już np. za ok. 4 tys. zł.

Nowoczesny statek wycieczkowy to wielki pływający hotel – zresztą podobnie jak hotelom przyznaje się im gwiazdki, z reguły cztery lub pięć – zabierający 1500 – 3500 pasażerów, na którym znajdziemy wszystko, co potrzebne, by spędzić komfortowe wakacje. Od basenów, saun, urządzeń spa i sal gimnastycznych po restauracje specjalizujące się w różnych kuchniach, bary, puby, kina i teatry. Dzieci – a płyną one z reguły za darmo – można oddać pod fachową opiekę, bez obawy, że będą się nudzić.

– Na statku zawsze coś się dzieje. Możemy uczestniczyć w dziesiątkach różnych imprez, z których największą jest gala z udziałem kapitana. Ale pomimo wielkiej liczby pasażerów ani na pokładach, ani w barach nie ma tłoku. Nie zdarzają się też nocne hałasy – zapewnia Karolina Kosińska. – Najwyżej trzeba liczyć się czasem z niewielkim kołysaniem.

Taksówka w każdym porcie

Wygody i atrakcje, z jakich można korzystać na statku, sprawiają, że część pasażerów w ogóle nie schodzi na ląd. Celują w tym zwłaszcza Amerykanie. Polacy na ogół ich nie naśladują. Większość z naszych turystów traktuje rejs jako okazję do poznania w ciągu zaledwie tygodnia czy dwóch kilku egzotycznych krajów. Zwykle w portach pierwsi schodzą ze statków i ostatni na nie wracają. Na pokładzie działa biuro podroży, oferujące kilkugodzinne wycieczki do najciekawszych miejsc w okolicy. Wiele osób woli jednak bliższy kontakt z odwiedzanymi krajami i organizuje sobie wypady na ląd na własną rękę. W każdym porcie na pasażerów wycieczkowców czekają taksówki i miejscowi przewodnicy. Wycieczkowce pływają po wszystkich wodach świata, głównie jednak po Morzu Karaibskim i Śródziemnym. Sezon na Karaibach to dla turystów z Europy okres od listopada do marca. Większość statków wypływa z Miami (co, niestety, oznacza dla Polaków konieczność uzyskania wizy amerykańskiej). Najkrótsze i na ogół najtańsze są rejsy na wschodnie Karaiby z postojami na Bahamach, St. Thomas, Dominikanie. Nieco dłuższe – na południe, do portów Barbados, San Lucia, Grenady, Curacao.

Wiosną część statków przepływa Atlantyk i dołącza do floty wycieczkowców pływających po Morzu Śródziemnym – z Barcelony, Nicei, Genui, Pireusu. Coraz więcej cruseirów pływa też po Morzu Północnym, np. do norweskich fiordów, i po Bałtyku. W tym roku pierwszy raz od czasów „Stefana Batorego” będzie można wsiąść na statek wycieczkowy w Gdyni.

rp.pl





Kategoria: (Informatyka, Nieruchomości, Tyrystyka, Warto wiedzieć, Wczasy) Autror: admin Data: 28 lutego 2008

Wakacje (ferie) - okres wolny od nauki szkolnej.

Terminy i długość wakacji są zróżnicowane w wielu krajach, a nawet w ich poszczególnych częściach. Istotnymi czynnikami mającymi wpływ na terminy wakacji miały święta religijne oraz rytm pracy rolników i związana z tym konieczność udziału wszystkich członków rodziny, w tym dzieci, w pracach polowych.
Poniżej przedstawiono terminy wakacji dla uczniów szkół w Polsce:

* wakacje letnie (ferie letnie); okres od pierwszego piątku po 18 czerwca do 31 sierpnia
* wakacje zimowe (ferie zimowe); w zależności od województwa, przez okres dwóch tygodni w terminie od stycznia do końca lutego.
o pierwsze województwa (lubelskie, podkarpackie, pomorskie, śląskie, warmińsko-mazurskie): 3 i 4 tydzień roku i stycznia
o drugie województwa (podlaskie): 4 i 5 tydzień w roku i stycznia, równy 1 tydzień lutego
o trzecie województwa (kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, świętokrzyskie, wielkopolskie): 5 i 6 tydzień w roku i w lutym, równy 4 tydzień w styczniu
o czwarte województwa (dolnośląskie, łódzkie, mazowieckie, opolskie, zachodniopomorskie): 6 i 7 tydzień w roku, równy 3 i 4 tydzień w lutym
* wakacje bożonarodzeniowe lub świąteczne (ferie świąteczne lub bożonarodzeniowe); od 23 grudnia, czyli jednego dnia przed Wigilią, do 1 stycznia włącznie.
* wakacje wielkanocne lub świąteczne (ferie świąteczne lub wielkanocne); na okres Wielkiego Tygodnia od Wielkiego Czwartku do pierwszego wtorku po Wielkanocy

 

 

 

Wakacje

Informacje, Inne, Turystyka, Usługi, Wczasy






Według preferencji międzynarodowych turystów (USA, Europa) korzystających z sieci, liczba osób, które korzystają z rezerwacji internetowych zwiększyła się do poziomu 85 proc. w 2006 r., z 82 proc. w roku 2005.

90 proc. użytkowników sieci wykorzystało portale do planowania podróży prywatnych, zaś 25 proc. - biznesowych. Najczęściej używano takich portali, jak Expedia, Travelocity, Priceline, wyszukiwarek Google i Yahoo, a także stron linii lotniczych oraz hoteli. Ponad to ok. 30 proc. podróżujących internautów korzysta ze stron www, aby sprawdzić numer telefonu do hotelu, czy do biura podróży.

W związku z rozwojem rezerwacji on-line, spadła liczba rezerwacji dokonywanych przez biura podróży z 39 do 31 proc. 34 proc. osób rezerwujących hotele i podróże on-line jednocześnie dokonuje za pomocą sieci wynajmu samochodów i wydaje przy tym średnio 1,2 tys. USD. Kobiety chętniej korzystają z zakupów turystycznych w internecie niż mężczyźni (56 do 44 proc.) i dokonują tam wszystkich rezerwacji (55 do 45 proc.).

źródło: hotelprofit.pl

Wczasy w świnoujściu

Rezerwacje on-line konkurencją dla biur podróży





Kategoria: (Hotele, Tyrystyka, Wczasy) Autror: admin Data: 20 lutego 2008

Wigilia w hotelowej restauracji

Tysiące turystów z całej Polski podzieliło się opłatkiem w pensjonatach i hotelach w górach. - Uciekliśmy przed rozgardiaszem związanym z kupowaniem prezentów, sprzątaniem i gotowaniem - tłumaczą.
200 osób usiadło w sobotni wieczór przy świątecznie ustrojonych stołach w restauracji szczyreckiego hotelu Klimczok. W sali rozszedł się zapach tradycyjnych wigilijnych smakołyków przygotowanych przez szefa kuchni, m.in.: smażonego karpia, pierogów z kapustą i grzybami, kapusty z grochem, kutii i moczki. Oczywiście, na stołach nie zabrakło opłatków, którymi turyści przełamali się, zanim usiedli do wigilijnej kolacji. Potem część gości rozeszła się do pokoi, inni zeszli na dół do nocnego klubu Grota, w którym wyjątkowo nie odbyła się, jak co dzień, dyskoteka. Zamiast tego turyści wspólnie śpiewali kolędy, a dzieci piszczały z zachwytu na widok św. Mikołaja. Tuż przed północą niektórzy wyszli na pasterkę. Pierwszy i drugi dzień świąt spędzili na zabawach: jeździe na nartach, kuligach, biesiadowaniu przy ognisku.

- Coraz więcej osób decyduje się na spędzenie świąt w taki właśnie sposób. Spora część gości zostanie z nami aż do Nowego Roku - mówi Katarzyna Hula-Przybyła z hotelu Klimczok.

Luksusowy hotel to jednak propozycja dla najzamożniejszych, bo za cztery dni pobytu w Klimczoku trzeba było zapłacić 900 złotych. Pozostali turyści już w piątkowe popołudnie zjechali się do pensjonatów i kwater.

- Ruch jest znacznie większy niż w latach ubiegłych. Ludzi skusił śnieg i dobre warunki na narciarskich stokach. A święta? Przecież nawet w pokoju wynajętym u gospodarza można postawić choinkę, prawie wszędzie jest kuchnia, więc można przygotować tradycyjne wigilijne dania - uważa Jolanta Lechowicz ze szczyreckiego Biura Kwater Prywatnych.

Turyści wypoczywający w Beskidach tłumaczą, że mają serdecznie dość przedświątecznego rozgardiaszu związanego ze sprzątaniem, robieniem zakupów i gotowaniem.

- Po wielu godzinach spędzonych na smażeniu karpia i krojeniu sałatki zasypiałam ze zmęczenia przy wigilijnym stole. W tym roku postanowiliśmy z mężem i dziećmi, że dość tego. Pojechaliśmy do Szczyrku i w ogóle tego nie żałujemy. Mamy wreszcie czas tylko dla siebie - cieszy się Matylda Groniec z Warszawy.

Świątecznego wyjazdu nie żałuje także Adam Jurasz z Katowic. - Po raz pierwszy w święta naprawdę wypoczywam. Spędzam wolne dni nie tak, jak każe tradycja, ale w taki sposób, który mi odpowiada. Na nartach i wieczornych spacerach po Szczyrku z przyjaciółmi - mówi.

Zdaniem Marty Żak, psychologa z Katowic, część osób wyjeżdżających teraz na święta w późniejszym wieku może wrócić do tradycji i zasiadać do wigilijnego stołu we własnym domu.

- Zwykle z wiekiem coraz większą wagę przywiązujemy do tradycji, wspomnień z dzieciństwa - tłumaczy. - Ja sama jestem tradycjonalistką, czas spędzony w kuchni na przygotowaniu świątecznych smakołyków to dla mnie nie obowiązek, lecz przyjemność. Uważam, że warto podtrzymywać tradycję. To ważne dla budowania rodzinnej więzi, niewiele w życiu jest takich chwil, jak wigilia spędzona w rodzinnym gronie. Dla mnie święta, które są kolejnymi wczasami, nie są dobrym pomysłem - mówi.

Ewa Furtak
gazeta.pl




Kategoria: (Hotele, Tyrystyka, Wczasy) Autror: admin Data: 20 lutego 2008

Głęboka opalenizna, długie wygrzewanie się w słońcu - takich wymagań tego lata nie może spełnić żaden ośrodek ani nawet najdroższy hotel. Kurorty opustoszały, a kapryśna pogoda spowodowała, że wycieczki, a nawet długie wczasy planować można nawet w ostatniej chwili.W zwykle o tej porze roku pełnej Krynicy Górskiej bez trudu udało się to reporterowi RMF Witoldowi Odrobinie. Tylko co robić gdy pada deszcz?

Niestety, nad morzem pogoda nie lepsza niż na południu kraju, ale według prognoz w weekend ma wrócić prawdziwe lato.

interia.pl