Archiwum: kwiecień, 2008

Kategoria: (Choszczno, Inne, Nieruchomości, Pozycjonowanie, Warto wiedzieć, Wczasy, Wesele, Wojsko, Zabawa, Zdrowie, Świnoujście) Autror: admin Data: 30 kwietnia 2008

Nie, nie, nie idzie tu ani o wakacyjne słońce, bo równie dobrze opalić się mogę we własnym ogrodzie przy ścinaniu trawy. Ani o ciepłe morza. Bo np. Atlantyk potrafi być równie chłodnawy jak nasz Bałtyk. Ani nawet o złociste plaże, bo nasze bałtyckie potrafią być równie piękne, a i często po prostu lepiej zagospodarowane niż te renomowane, zagraniczne. A i oko można na nich równie efektywnie od czasu do czasu zawiesić.

Chodzi o coś innego. Po pierwsze, dwa tygodnie całkowitej laby od polskiego piekiełka. Wystarczy kilka godzin lotu samolotem i już jesteśmy tam, gdzie w telewizorze nie usłyszymy ani słowa o tym, co powiedział o prezydencie i prezydentowej pewien ambitny duchowny. Ani też o tym co powiedziała ministerialna doradczyni o jakości krwi oddawanej do transfuzji przez uczestników polskiego Woodstock. I w żadnej gazecie nie będzie ani słowa o wykryciu nowych “taśm prawdy” przez polityka, który z jakąkolwiek prawdą ma niewiele wspólnego. Ani też o tym, że polityczny pupil premiera i ministra sprawiedliwości z dnia na dzień przestaje być bardzo cacy i robi się bardzo be. I w ogóle przez dwa tygodnie nie będzie się słyszeć, oglądać czy czytać ani słowa o tym całym morzu polskiej hucpy, czy po prostu siermiężnej głupoty. Bo tam nic a nic to po prostu nikogo nie interesuje. I taka medialna cisza warta jest naprawdę wszystkich pieniędzy. Bo od niej ciśnienie spada co najmniej o kilka punktów, a to jak wiadomo dobre “dla zdrowotności“.

W tym roku “dla zdrowotności” wybrałem się do Portugalii. Nie za daleko, nie za blisko, Europa, na urlop w sam raz. Kraj zresztą bardzo ciekawy. I mający historyczne szczęście ze względu na swe geograficzne położenie. Zagubiony gdzieś na końcu europejskiego świata, nikomu specjalnie politycznie nie był ani po, ani na drodze. Ostatnie poważne problemy miał we wczesnym średniowieczu z arabskimi Maurami (jeśli nie liczyć kilkudziesięcioletniego epizodu w XVII w. z uzależnieniem od Hiszpanii). Nie ma tu porównania z naszym geopolitycznym położeniem w samym środku europejskich wichrów wojny.

I choć miał przez wieki święty spokój, pomijając epizod wielkich odkryć i kolonialnych aneksji, za bogaty nie był. Ba, w drugiej połowie XX w. był jednym z najbiedniejszych krajów zachodniej Europy. Ale w 1987 r. (o ile dobrze pamiętam datę) przyjęto go do europejskiej Unii. No i zaczęło się! Dziś to kompletnie inny kraj. Zacznę od dróg, bo te znam chyba najlepiej, jako że w tzw. objazdówce zjechałem go wszerz i wzdłuż. Proszę sobie wyobrazić kraj, który powierzchniowo jest trzy razy mniejszy od Polski, ludnościowo cztery, a ma 4500 km autostrad. Ba, i to jakich. Nie zwykłych “ekspresówek” udających, jak u nas, autostradę, tylko autostrad z prawdziwego zdarzenia. Więcej niż we Włoszech. I to w liczbach bezwzględnych, a nie w żadnych przelicznikach. I to wszystko zbudowano od zera przez 20 unijnych lat.

Wakacje

Wakacje

 

My w Unii jesteśmy już ładnych parę lat. I ile kilometrów autostrad udało nam się w tym czasie zbudować? Na warszawskiej “dojazdówce” do Płońska, wracając z lotniska wpadam w jakąś dziurę. Felga aż jęczy, nie obejdzie się bez prostowania. Tylko, że oni budują, a nie - za przeproszeniem Czytelnika - pieprzą w bambus! I na tych pięknych szerokich autostradach (zresztą i na miejskich ulicach też) spokój, cisza i pełen luz. Żaden wariat nie prostuje rury wyciskając z “garów” co Bozia i fabryka dała, nikt na nikogo nie trąbi, nic nie wymusza, nie wyprzedza na wariata. Efekt - nawet w wielkich miastach, jak np. Lisbona, nie stałem w korkach ani minuty, nikt mnie nie poganiał, nie pukał w czoło, zero adrenaliny. Ani na ulicach ani na drogach czy miejskich placach nie widziałem żadnego policjanta czy ochroniarza, spokojni, sympatyczni ludzie. No i ogromny boom budowlany. Portugalskie pagórki (zwłaszcza te nadmorskie) zabudowane są, rosnącymi jak grzyby po deszczu, domami i domkami. I to nie ponurymi blokami ani nieładnymi “gargamelami”, a naprawdę gustownymi skomponowanymi z krajobrazem domami i domkami.

Cóż, niektórzy to mają szczęście. I potrafią je wykorzystać. I na pewno nie stracą ani swego złotego rogu, ani czapki z piór.

gazeta.pl

Wakacje Inne, Tur Wakacje Hotele, Noclegi, Plaża, Spanie, Wakacje, Wczasy





Kategoria: (Hotele, Nieruchomości, Usługi, Warto wiedzieć, Wczasy, wakacje) Autror: admin Data: 30 kwietnia 2008

Apartament z widokiem na Morze Czerwone

Zagraniczne mieszkania czy domy kupujemy dziś przeważnie w dwóch celach – z myślą o ich wynajmie lub wysokiej stopie zwrotu. Dlatego też zainteresowanie klientów sięga w różne strony – od Hiszpanii po Dubaj. – Coraz popularniejsze staje się kupowanie nieruchomości, głównie w celach inwestycyjnych, w USA czy też krajach, w których obowiązującą walutą jest dolar amerykański – mówi Jacek Szyc, szef biura nieruchomości Carisma.

W egzotycznych krajach

Gdzie kupować? – Warto przyglądać się szczególnie tym krajom, które do tej pory znajdowały się na marginesie aktywności inwestorów z całego świata, a które od lat znajdują się w centrum zainteresowania turystów. Turysta to bowiem potencjalny najemca naszej nieruchomości na okres wakacji. Popularność niektórych regionów wśród obieżyświatów czy urlopowiczów to gwarancja, że nasza inwestycja zacznie na siebie zarabiać, a tym samym zwracać poniesione na jej zakup koszty – opowiada Agnieszka Kranich, koordynator ds. nieruchomości zagranicznych w redNet 24 Agencja Nieruchomości.

Zauważa, że od wejścia w struktury Unii Europejskiej coraz bardziej na atrakcyjności zyskuje Bułgaria. Warto również zwrócić uwagę na szybko rozwijający się rynek nieruchomości w Turcji. Inwestorów coraz skuteczniej kuszą też bardziej egzotyczne kraje, w których spodziewany jest znaczny wzrost cen, np. Tajlandia i Malezja.

Odkrywanie Wenezueli

– Jednym z najnowszych odkryć naszych specjalistów jest również Wenezuela, a szczególnie wenezuelskie wyspy na Morzu Karaibskim – Coche i Margarita. Nie dość, że są to miejsca naprawdę piękne, to jeszcze pięknie zarabiające na siebie – przewidywany zwrot z wynajmu w ciągu roku sięga 17,5 – 20 proc. – opowiada Agnieszka Kranich.

Jak podaje Jacek Szyc, ostatnio sporym zainteresowaniem cieszą się apartamenty w stolicy Emiratów Arabskich, czyli w Dubaju.

Najbardziej przegrzane rynki to takie, w których wartość nieruchomości jest na tyle wysoka, że wpływ z ich wynajmu lub sprzedaży w celu zarobku nie przyniesie oczekiwanej wartości. – Nie inwestujmy tam, gdzie ceny nie będą już rosły, oraz tam, gdzie zwrot z wynajmu nie pokryje kosztów naszej inwestycji – Agnieszka Kranich.

Atrakcyjne oferty

Sporym zainteresowaniem cieszy się ostatnio Egipt – coraz więcej inwestorów, m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Rosji, szuka tu ciekawych ofert. W efekcie w niektórych miejscowościach ceny rosły nawet w tempie 250 proc. rocznie. Podczas gdy sześć lat temu metr kwadratowy kosztował ok. 600 funtów egipskich, czyli ok. 300 złotych, dziś stawki te sięgają 1,2 – 5 tys. funtów. Mimo to są to stawki wciąż atrakcyjne. – Egipskie kurorty mają ofertę tańszą o ok. 30 – 40 proc. niż bułgarskie atrakcyjne miejscowości wypoczynkowe. A za cenę sprzedanego w Polsce mieszkania możemy w Egipcie kupić apartament – twierdzi Jacek Szyc.Jak bowiem podają analitycy z Money.pl, apartament nad Morzem Czerwonym kosztuje nawet i 150 tys. zł. Na przykład umeblowana kawalerka z drugiej ręki, pow. ok. 50 mkw. w ścisłym centrum Hurghady, egipskiego kurortu, kosztuje ok. 30 tys. dolarów amerykańskich. Małe mieszkanie w bardziej atrakcyjnych dzielnicach kosztują ok. 45 – 50 tys. dolarów – tak wynika z raportu Money.pl.

Szoku nie wzbudzają też ceny mieszkań i apartamentów w nowych projektach, które powstają głównie z myślą o cudzoziemcach w egipskich kurortach na riwierze Morza Czerwonego. Metr kwadratowy w nowym mieszkaniu kosztuje ok. 2500 funtów egipskich za stan surowy. Mieszkania w lepszym standardzie wykończenia kosztują ok. 3 – 3,2 tys. funtów egipskich. Lokal w standardzie pod klucz to wydatek ok. 4 tys. funtów egipskich za każdy metr. Niemal o połowę tańsze są Aleksandria i Kair.

Na różnych warunkach

Inwestorzy, zależnie od charakteru kraju, skupiają się na nieruchomościach wakacyjnych bądź komercyjnych. W tym pierwszym przypadku mogą to być rezydencje, domy lub apartamenty w luksusowych kondominiach. – Warunkiem koniecznym sukcesu rynkowego jest w pierwszej kolejności znakomita lokalizacja w znanym i uznanym kurorcie, lokalizacja w pierwszej linii brzegowej, z wieloma funkcjami dodatkowymi, takimi jak basen czy kort tenisowy. Podaż tego rodzaju nieruchomości jest ogromna. Wymagający klient poszukuje najlepszych lokalizacji, dających, na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, gwarancję i pewność zakładanych zwrotów zainwestowanego kapitału – opowiada Anna Terlecka CB Richard Ellis.

W każdym, choćby najbardziej cywilizowanym kraju należy jednak ostrożnie podejmować decyzję o zakupie lokum. Przede wszystkim warto sprawdzić warunki sprzedaży nieruchomości cudzoziemcom. – Czasem problemy z zagraniczną nieruchomością nie są rezultatem skomplikowanego systemu nabywania mienia czy nieuczciwości sprzedawców, lecz efektem nieznajomości lokalnej specyfiki. Na przykład ceny metra kwadratowego w Bułgarii i Rumunii często wydają się Polakom bardzo konkurencyjne wobec podobnych projektów w Polsce. Jednak według tamtejszych standardów do powierzchni użytkowej mieszkania lub domu wlicza się również np. metraż balkonu, tarasu, loggii itd. i dopiero przez tak „powiększoną” liczbę dzieli się cenę całkowitą lokalu, która niekiedy bywa porównywalna z polskimi projektami – opowiada Agnieszka Kranich.
Źródło : Rzeczpospolita

Apartament z widokiem na Morze Czerwone

Kometarze »





Kategoria: (Budownictwo, Inne) Autror: admin Data: 30 kwietnia 2008

Ministerstwo Infrastruktury jeszcze w drugim półroczu tego roku przedstawi Radzie Ministrów projekt ustawy o umowach deweloperskich - dowiedziała się „Gazeta Prawna”. Interesy konsumentów mają być chronione za pomocą instytucji rachunku powierniczego, na którym będą gromadzone pieniądze na budowane przez deweloperów mieszkania.

W przypadku upadłości dewelopera konsumenci nie stracą pieniędzy, ponieważ środki z rachunku powierniczego zostaną wyłączone z masy upadłościowej i przeznaczone na zaspokojenie roszczeń nabywców, wynikających z umów deweloperskich.

Konsumenci będą też lepiej informowani o prowadzonej inwestycji. Zanim zawrą umowę, będą musieli dostać prospekt informacyjny dotyczący konkretnej budowy, opracowany na podobieństwo prospektu emisyjnego. Ma to pozwolić na uniknięcie dezinformowania klienta przez pracowników dewelopera, których pensje często zależą od liczby zawartych umów sprzedaży budowanych mieszkań.

 Inne, Mieszkanie, Nieruchomości, Rynek Mieszkaniowy — Tagi:, ,

 

Kurier Szczciński

 mniej bolesny dla klientów

Upadek dewelopera

 

 





Kategoria: (Wesele, Zdrowie, Ślub, Świnoujście) Autror: admin Data: 30 kwietnia 2008

 

 

 

“Dziennik Polski”: zamiast sukni była koszula nocna, zamiast ślubnych ozdób - wbity w żyłę wenflon. Urzędniczka stanu cywilnego udzieliła w środę ślubu na porodówce krakowskiego szpitala. Panna młoda zaczynała właśnie rodzić.

17-letnia Marta została przywieziona do szpitala w środę nad ranem. Miała bóle. Zaczęły się rutynowe badania, wywiad. Okazało się, że na godz. 10 dziewczyna zaplanowała… ślub. - Jej stan nie zezwalał na to, żeby pojechała do urzędu i wróciła po uroczystości, opowiada lekarz.

Prawo zezwala na udzielenie ślubu poza urzędem w razie choroby. Wprawdzie ciąża nie jest chorobą, ale była możliwość skorzystania z tego przepisu - mówi Jolanta Smołka, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie, która na prośbę o rok starszego od narzeczonej pana młodego, pojechała do szpitala i połączyła młodych węzłem małżeńskim.

Po godz. 13 przyszedł na świat chłopiec; ważył 3,6 kg i mierzył 55 cm.

onet.pl

Ślubne bóle na porodówce

Ślubne bóle na porodówce





Kategoria: (Inne, Ślub, Świnoujście) Autror: admin Data: 30 kwietnia 2008

Ślub, nowa praca oraz wizyta u dentysty to powszechnie uznawane źródła silnego stresu, jednak od niedawna można do nich zaliczyć zupełnie nowy stan: paniczny lęk przed brakiem telefonu komórkowego.
Według brytyjskich naukowców, na nomofobię, czyli strach przed utratą telefonu (no mobile phobia), cierpi ponad 13 milionów Brytyjczyków, którzy do tego stopnia uzależnili się od aparatu, że jego zniknięcie lub rozładowanie baterii wywołuje u nich silną reakcję stresową. Większość ankietowanych nie rozstaje się z telefonem, aby móc pozostawać w stałym kontakcie z rodziną i przyjaciółmi – ponad połowa nigdy nie wyłącza z tego powodu komórki.

10% musi być „pod telefonem” ze względu na pracę, zaś 9% stara się mieć przy sobie telefon tylko po to, aby nie odczuwać niepokoju. Zdaniem ekspertów, nomofobia może dotykać aż 53% użytkowników telefonów komórkowych, którzy przyznają, że rozładowana bateria, brak telefonu lub utrata zasięgu wywołuje u nich szereg reakcji lękowych.

onet.pl

 

Ślub, nowa praca i wizyta u dentysty





Kategoria: (Choszczno, Inne) Autror: admin Data: 23 kwietnia 2008

Dziś nad ranem choszczeńscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań. Powodem zgłoszenia było zakłócanie ciszy nocnej. Okazało się, że pod nieobecność rodziców grupa nastolatków zorganizowała sobie libację alkoholową.

Organizatorem imprezy był 16-letni chłopak, który wczoraj wieczorem zaprosił do siebie znajomych. Zakrapiane alkoholem spotkanie przeciągało się, a jego uczestnicy zachowywali się coraz głośniej. Kilkanaście minut przed g. 4 imprezę przerwała interwencja policjantów. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości nieletnich okazało się, że 16-letnia gimnazjalistka miała aż ponad 1,8 promila alkoholu, a jej rówieśnik - 0,27 promila. Niewiele mniej pijany był 17-letni chłopiec. Alkotest wskazał u niego ponad promil alkoholu. Nieletni zostali przewiezieni do komendy, skąd odebrali ich rodzice. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Kurier Szczeciński

W Choszcznie zatrzymano pijanych nastolatków

W Choszcznie zatrzymano pijanych nastolatków





Kategoria: (Inne, Warto wiedzieć, Zdrowie) Autror: admin Data: 22 kwietnia 2008

Obietnice minister Kopacz mogą kosztować 3 miliardyCo dalej z finansowaniem najnowocześniejszych terapii raka? Najpierw media - w tym DZIENNIK - ujawniły, że decyzją prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza Fundusz wycofuje się z tzw. terapii niestandardowej. Polegała ona na tym, iż chorzy mogli się ubiegać o leki, które nie zostały dotąd wpisane do katalogu specyfików refundowanych przez Fundusz. Dyrektorzy regionalnych oddziałów NFZ mogli wyrazić zgodę na terapię bądź jej odmówić. Zarządzenie Paszkiewicza pozbawiło chorych tej szansy.

dziennik.pl

 Ile kosztuje leczenie raka Inne, Warto wiedzieć, Zdrowie

Ile kosztuje leczenie raka

 





Kategoria: (Inne, Warto wiedzieć, Zdrowie) Autror: admin Data: 22 kwietnia 2008

Ile kosztuje leczenie raka

Obietnice minister Kopacz mogą kosztować 3 miliardy

Co dalej z finansowaniem najnowocześniejszych terapii raka? Najpierw media - w tym DZIENNIK - ujawniły, że decyzją prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza Fundusz wycofuje się z tzw. terapii niestandardowej. Polegała ona na tym, iż chorzy mogli się ubiegać o leki, które nie zostały dotąd wpisane do katalogu specyfików refundowanych przez Fundusz. Dyrektorzy regionalnych oddziałów NFZ mogli wyrazić zgodę na terapię bądź jej odmówić. Zarządzenie Paszkiewicza pozbawiło chorych tej szansy.

dziennik.pl





Kategoria: (Inne, Warto wiedzieć, Zdrowie) Autror: admin Data: 22 kwietnia 2008

Te małe pajęczaki mogą przenosić bakterie i wirusy, które wywołują groźne choroby. Są jednak sposoby ochrony przed zakażeniem.

Kleszcze mogą przenosić wiele chorób. Dwie z nich - borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu - są szczególnie niebezpieczne.

Jakie skutki mogą mieć choroby odkleszczowe?

Nierozpoznana i nieleczona borelioza może być przyczyną przewlekłych bólów stawów, zaburzeń koncentracji i pamięci, ciągłego zmęczenia, porażenia nerwu twarzowego, zaburzeń rytmu serca. Powikłania po odkleszczowym zapaleniu mózgu bywają różne. W skrajnych przypadkach choroba powoduje niepełnosprawność (wskutek porażenia różnych nerwów), a nawet śmierć - w Polsce umiera na nią kilka osób rocznie.

Czy trudno wykryć boreliozę?

W początkowej fazie choroby jest to dość łatwe. W pierwszym miesiącu od zakażenia w miejscu ukąszenia pojawia się zazwyczaj charakterystyczny rumień, któremu często towarzyszą objawy grypopodobne. Gorzej jest, gdy pacjent zlekceważy te objawy. Wtedy rumień znika, ale choroba rozwija się nadal w utajeniu. Ponownie daje o sobie znać po kilku miesiącach od zakażenia. Powoduje np.: bóle stawów, ciągłe zmęczenie, zaburzenia koncentracji. Ponieważ objawy te towarzyszą wielu chorobom, często nie są kojarzone z ukąszeniem przez kleszcza. Bywa, że dopiero po wykonaniu wielu badań i wykluczeniu innych chorób zaczyna się podejrzewać boreliozę. W jej rozpoznaniu pomaga oznaczanie poziomu przeciwciał. Najnowszą i najlepszą metodą diagnostyczną jest badanie PCR, które wykrywa we krwi fragmenty DNA bakterii wywołujących boreliozę. Można je jednak wykonać jedynie w kilku laboratoriach w Polsce.

Czy borelioza jest uleczalna?

Tak, pod warunkiem że zostanie wykryta, nim spowoduje trwałe uszkodzenia stawów czy układu nerwowego. Na szczęście borelioza postępuje dość wolno. Podstawą terapii są antybiotyki. W początkowej fazie choroby przez 21 dni przyjmuje się leki doustne. Objawy zwykle ustępują wcześniej, ale trzeba zawsze zażyć całą zaleconą dawkę leku. Inaczej może nastąpić nawrót choroby. Gdy choroba zostanie rozpoznana w bardziej zaawansowanym stadium, antybiotyki muszą być podawane dożylnie.

Co robić, gdy wystąpią objawy odkleszczowego zapalenia mózgu?

Bardzo ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie leczenia. Dlatego gdy wystąpią ból i zawroty głowy, wysoka gorączka, sztywność karku, nudności, chorego trzeba natychmiast odwieźć do szpitala.

Czy leki można zastosować profilaktycznie?

Nie. Leczenie rozpoczyna się wtedy, gdy wystąpią objawy choroby.

Poznaj swojego wroga

Kleszcze czają się na źdźbłach traw, pod liśćmi krzewów i niskich drzew. Nie mają oczu, ale są czułe na zmiany temperatury i ruch. Rozróżnia się wiele gatunków kleszczy. W Polsce najbardziej rozpowszechniony jest kleszcz pospolity. Niegdyś te pajęczaki zagrażały nam od marca do listopada. Obecnie wskutek ciepłych zim ich ataki zdarzają się nawet w styczniu. Nie wszystkie kleszcze są nosicielami chorób. Ocenia się, że najwięcej zakażonych kleszczy znajduje się na terenach wschodniej, północnej i zachodniej Polski.

Jak się przed nimi bronić? Co robić, gdy cię ukąszą?

Możesz uchronić się przed atakiem Kleszcze zamieszkują nie tylko lasy i łąki. Można się na nie natknąć także w zaroślach w pobliżu rzek i jezior, w parkach, a nawet przydomowych ogródkach. Dlatego zawsze gdy odpoczywasz na łonie natury, zachowaj ostrożność. lWybierając się na wycieczkę do lasu (zwłaszcza liściastego i mieszanego) czy na łąkę, właściwie się ubierz. Włóż koszulę z długimi rękawami (z mankietami zapinanymi na nadgarstkach) i długie spodnie (nogawki wpuść w buty lub skarpetki). Obowiązkowe są zakryte, najlepiej wysokie buty i nakrycie głowy.
- Podczas spaceru po lesie omijaj ścieżki zarośnięte krzakami (szczególnie leszczyny, czarnego bzu, jeżyn), paprociami i wysoką trawą.
- Nie siadaj ani nie kładź się na trawie, zwłaszcza pod krzakami i drzewami. lStosuj środki odstraszające kleszcze, tzw. repelenty.
- Podczas biwaku przed rozbiciem namiotu usuń nadmiar ściółki leśnej. Kiedy do lekarza Borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu rozwijają się w ciągu kilku tygodni od zakażenia. Dlatego przez miesiąc obserwuj miejsce po ukąszeniu i zwracaj uwagę, czy nie pogarsza się twoje samopoczucie.

Zgłoś się do lekarza, jeżeli wystąpią:

- rumień, który rozszerza się pierścieniowo od miejsca ukąszenia. Może on mieć rozmiary od kilku do kilkunastu centymetrów. Zwykle granica rumienia jest płaska, zaczerwieniona, może być bolesna. Jest to typowy objaw boreliozy;
- objawy grypopodobne - bóle mięśni, stawów, podwyższona temperatura ciała, złe samopoczucie. Mogą oznaczać boreliozę lub łagodną postać odkleszczowego zapalenia mózgu;
- ból i zawroty głowy, gorączka do 40 st. C, nudności, wymioty, zaburzenia równowagi, sztywność karku, nadwrażliwość na światło, utrata przytomności. Są to objawy zapalenia mózgu.

Dodatkowa ochrona

Przed odkleszczowym zapaleniem mózgu może cię zabezpieczyć szczepionka. Podaje się ją w trzech dawkach. Odporność na najbliższy rok zapewnią ci już dwie dawki przyjęte w odstępie miesiąca. W wyjątkowych sytuacjach okres ten można skrócić do 2 tygodni. Trzecia, podawana po roku zabezpiecza przez 3 lata. Później co 3 lata konieczna jest dawka przypominająca. Szczepionkę można podawać od 2. roku życia.
Jedna dawka szczepionki dla dorosłych kosztuje ok. 100 zł, dla dzieci - ok 60 zł.

Jak najszybciej wytrop intruza

Kleszcz atakuje bezboleśnie. Wpijając się w skórę, wtryskuje do rany ślinę, która zawiera substancje przeciwbólowe. Nie czujesz więc ani ukłucia, ani tego, że intruz tkwi w skórze. A ponieważ ma niewielkie rozmiary, łatwo go przeoczyć. Dopiero po 2-3 dniach w miejscu ukłucia pojawiają się zaczerwienienie i obrzęk, zaczynamy odczuwać ból, swędzenie. Także opity krwią kleszcz powiększa się i staje się widoczny. Zazwyczaj po mniej więcej tygodniu kleszcz sam odpada. Lepiej jednak na to nie czekać. Wprawdzie nie każdy kleszcz jest nosicielem niebezpiecznych drobnoustrojów, ale nigdy nie można tego wykluczyć. A im dłuższy masz z nim kontakt, tym większe ryzyko zakażenia. Dlatego po powrocie ze spaceru po lesie zawsze dokładnie obejrzyj całe ciało. Szczególną uwagę zwróć na skórę za uszami, u nasady włosów, pod pachami i kolanami, w pachwinach oraz na tułowiu. Ubranie, w którym byłaś na spacerze, od razu wypierz.

Gdy kleszcz wbił się w skórę:

- Najłatwiej usuniesz kleszcza pęsetą. Chwyć go tuż przy skórze i wyciągnij. Rób to bardzo delikatnie, by nie uszkodzić kleszcza.
- Rankę po ukłuciu zdezynfekuj np. wodą utlenioną.
- Jeżeli nie udało ci się usunąć całego kleszcza, nie rozdrapuj skóry. Zdezynfekuj jedynie miejsce ukąszenia.
- Nie smaruj kleszcza masłem ani innym środkiem. To spowoduje, że wstrzyknie on do skóry więcej śliny, w której mogą znajdować się zarazki.

Izabela Babula - Lekarz Rodzinny

Dziennik.pl

Latem uważaj na kleszcze

Latem uważaj na kleszcze

NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia.





Kategoria: (Inne, Zdrowie) Autror: admin Data: 21 kwietnia 2008

Dodatkowe ubezpieczenia w zamrażarce

Wstrzymano prace nad jednym z filarów reformy służby zdrowia, bo odwoływał się do nieistniejącego koszyka świadczeń

Komisja Zdrowia przerwała prace nad ustawą o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. To skutek ekspertyz Biura Legislacyjnego Sejmu. Uznało ono, że projekt odwołuje się do nieistniejących w polskim prawie pojęć. Chodzi m.in. o świadczenia częściowo gwarantowane i niegwarantowane, czyli o te zabiegi, do których będziemy musieli dopłacać lub finansować je z własnej kieszeni (chyba że ich koszt pokryje ubezpieczenie dodatkowe).

– Projekt ustawy, która będzie zawierała odpowiednie definicje, opracowuje Ministerstwo Zdrowia. Ma być gotowy do końca czerwca – mówi Joanna Mucha z PO. Ustawa o ubezpieczeniach dodatkowych miała wejść w życie 1 stycznia 2009 roku. Czy posłowie zdążą ją wprowadzić?

– Niech pani mnie nie zmusza do wróżenia z fusów – odpowiada Bolesław Piecha z PiS.

źródło rp.pl